• Wpisów:262
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 08:39
  • Licznik odwiedzin:1 026 562 / 4038 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ponieważ pada, dziś więcej cudności. Komu się nie podobały wczorajsze kolczyki i wisior Chanel, zawsze może zastanowić się nad innymi wzorami.
 

 
I jeszcze żel Lancome. Pierwszy w wersji, jaka wydawała się poprawna domorosłemu przedsiębiorcy, drugi w wersji, jaką można kupić w sklepie z Lancome (och, pardon, w perfumerii).
  • awatar Gość: Matko-a wyobrażcie sobie umyć tym twarz!
  • awatar Gość: Z czystej ciekawości odwiedziłem ten blog i stwierdzam iż autorom doskwiera pewna mania doszukiwania się podrobinych towarów,owszem na portalach aukcyjnych jest pełno podrabianych towarów ale trzeba zauważyć że podróbki są zawsze sprzedawane w zaskakująco niskiej cenie i dla kogoś kto zna się na orginałach jest to sygnałem.A teraz coś aby podważyć teze iż w licencjonowanym sklepie lub też firmowym zawsze ale to zawsze kupimy orginał;jakiś czas temu wracając przez Mediolan do kraju,chciałem kupić prezent koleżance,postanowiłem kupić jej ulubione perfumy Hermes Calache, wszedłem do renomowanej perfumerii, espedientka zaoferowała mi zestaw Hermesa zawierający wode toaletową, balasam do ciała, dezodorant czy co to było to trzecie nie pamiętam,zestaw był bardzo pięknie i gustownie opakowany w pudełku utrzymanym w kolorze całej linii zapachowej no i w cenie jak najbardziej orginalnej, zapłaciłem, podziękowałem i cały radosny popędziłem do check-inu, dzień potem dałem jej ten prezent,jakie by
  • awatar Gość: dokladnie ten sam. Kobieto! Widze ze nie masz pojecia o tym co ludzie sprzedaja na allegro (bo zapewne z tegoz serwisu pochodza te zdjecia). Sa to najczesciej produkty przeterminowane ktore POWINNY trafic do utylizacji. skad ta informacja ze to co jest w srodku nie jest oryginalne? Czyzbys sama sie na to naciela?? <hahaha> kretynka :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dziś biżuteria i zegarki Chanel.
  • awatar Gość: jaki biust taka biżuteria... smutne...
  • awatar akai: ładnie ten wisior komponuje się z pryszczami na dekolcie pani modelki ;)
  • awatar nana: to ostatnie zachęca do wrzucenia do wody razem z właścicielką. dobrze się sprawdzi w roli kamienia u szyi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I jeszcze sweterek C. Dior. Kiedyś były takie tureckie, męskie, we wzory, też z haftem na brzuchu.
  • awatar Gość: haha 2 w jednym Dior i Just Cavalli, poprostu rarytas
  • awatar Gość: nawet troche cavalli wystaje z tego logo
  • awatar Superkotek & Minions: O kurde... :O słów brak. Co za pokraka...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pan od dobrze podrobionego Matmate Givenchy (http://podrobkowowielkie.pinger.pl/m/3518) wprowadził do oferty też swoją wersję podkładu Subli'Mine. Tutaj już widać różnice w wyglądzie - no i ta cena (45 zł, oryginał kosztuje ok. 160 zł).

Niżej - oryginał dla porównania.
  • awatar Gość: Właśnie widzę, że handlarz wystawił jeszcze podróby kredek Lancome za niecałe 12 zł, ida jak woda. Skąd się biorą tępaki, które to kupują? Nie trzeba być orłem, żeby wyszukać sobie, jak wygląda oryginał. Oo, i Subli`mine 50 ml tez jest znowu, i znowu ktoś kupi..;-)
  • awatar Gość: I w pojemności? To ten sam sprzedawca, co ma podkłady Shiseido 60 ml, oczywiście zgłaszany do administracji, ale nadal handluje, wniosek chyba oczywisty.
  • awatar podrobkowowielkie: Nie widzisz różnicy w rozlokowaniu napisów ani w kształcie denka?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I jeszcze dwa podejścia do torebki Vuittona z serii Multicolor. Jeden wiedział lepiej, jak to z tą kokardką ma być.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mascara Lancome, nieznana światu zaopatrującemu się w sklepach, ale na aukcjach i bazarach, sądząc po ciągłej dostępności, szalenie popularna.
 

 
Vacheron Constantin, nawet używany, nie zejdzie poniżej, bo ja wiem, 2000 euro za sztukę. Co się wydaje panu, który próbuje opchnąć swój, lekko używany, za 350 zł? Za tyle można mieć nowy, od tego samego handlarza podróbek. Może jeszcze Gucciego dla dziewczyny dorzuci w prezencie.
  • awatar podrobkowowielkie: Używany, jak pisałam, kupię. No i nie ten model.
  • awatar Gość: za 2 tys euro nie kupisz vacheron constantin a podróbek rolexsów, omegi, paneraia i innych pełno. Dlatego noszę zegarek taki którego nie kupisz w sklepie tylko bezpośrednio w manufakturze:)))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bardzo porządna podróbka, tylko na rewersie widać, jakie cienie powinny być, a na awersie, siłą rzeczy - jakie są.

Ale nic to, już 3 osoby licytują.
  • awatar Gość: http://www.chanel.com/fb/um.php?la=en-gb&lo=gb&re=chanelcom&ws-action=http://um.chanel.com/product.php?chsetdefgnav%3d7%26chsetdefgnavdiv%3d14%26landing%3dm%26branding%3demu%26sub%3desha%26chnprd%3dmaemu170%26la%3den-gb%26lo%3dgb%26re%3dchanelcom~~~G!02E10C8026BF!5kW0r37g%252brwd%252bKllvg%3d%3d~product~~~@http://syndicator.chanel.com.edgesuite.net/chanel/chanel-um Widziecie tu jakieś Influences, bo ja nie.
  • awatar Gość: ej! Ja mam cienie 77! I to nie jest ten kolor!! :/
  • awatar podrobkowowielkie: Drogi gościu, oryginał nie miałby: a) tej samej nazwy co istniejący zestaw b) kolorystyki istniejącego zestawu na rewersie. Co zresztą już napisałam w tekście na górze, ale widocznie to za skomplikowane dla Ciebie. Wracaj do tego, na czym znasz się lepiej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Kolejna rzecz, do której nie mogę się przyczepić za wygląd. Ale fakt, że sprzedająca dokonała już siedmiu transakcji, oferując taki sam róż MAC z naklejką od cieni na spodzie, i że sprzedaje go po jakieś 25-30 zł za sztukę (gdy normalna cena to co najmniej 50-60 zł, gdyby zaopatrywała się w USA) sprawia, że jakoś nie wierzę w tę okazję.
  • awatar podrobkowowielkie: Jasne, róż z naklejką od cieni to częsta okazja.
  • awatar Gość: No ale nie mozesz byc w takim razie pewna ze to podróba.Sprzedająca mogłą kupić taniej-i nie zarzucaj każdemu kto sprzedaje cos tanio-że to podróbka.Sama przywoziłam z Uk-ze sklepu (T.J Huges) kosmetyki-i były tam takie rarytasy jak podkłady E.Arden po 5 funtow,30 ml perfum-limitowanych Meteorites Guerlaina za 8 funtow.Znając kurs funta zobacz sobie jakie to grosze!!!Wiec można kupić coś tanio i co bedzie oryginalne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Paleta do makijażu znanej firmy Hugo. Swoją drogą, na co komu paleta kilkudziesięciu cieni, różów i pudrów?
  • awatar Gość: Nie chciałabym, aby wizazystka malowalam nie takimi cieniami! Z tego co wiem, to wizażystki uzywaja palet renomowanych marek, tj. Dior, Chanel, lancome. W kobiecych pismach zawsze jest uwzglednione jakimi kosmetykami była pomalowana np. aktorka. A to co jest na zdjeciach powyzej to cienie kupione w Turcji na bazarze. Ach,ta polska naiwność!
  • awatar Gość: na dodatek te kolory są BRZYDKIE. wszystko tandetnie bazarowe;/ a fakt, dawniej były popularne, moja mama 30 lat temu takie nabyła:P i dalej leżą w szafie:D
  • awatar Gość: Trzeba naprawdę dużych umiejętności do operowania tylu kolorami,więc dla amatorów odpada.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jak się okazuje, podrabiane Vitalumiere Chanel może wyglądać nie tylko tak: http://podrobkowowielkie.pinger.pl/m/1549

ale też tak, jak poniżej. Pani utrzymuje, że kupiła to na lotnisku.

Dla porównania, zdjęcie oryginału.
  • awatar buziolaczek: ten chanel jest strasznie podobny do shiseido white lucent
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Na zdjęciu wygląda idealnie, ale przedmioty oferowane na innych aukcjach tego pana, jak i cena podkładu (w sklepie jakieś 170 zł, o ile pamiętam, na aukcji 45) wskazują, że nie jest to oryginał.

  • awatar buziolaczek: o matko a ja mam ten podkład shiseido
  • awatar Gość: Znam Clinique i widac na pierwszy rzut oka, ze to podróba!
  • awatar Gość: co jest nie tak z clinique?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
I jeszcze coś z biżuterii.
 

 
Cztery torebki Louis Vuitton, będące wytworem wyobraźni domorosłych designerów.
  • awatar podrobkowowielkie: Kameleonie i gościu - podróbki nie są OK. To kradzież własności intelektualnej. Obrót nimi to przestępstwo opisane w Art. 286. § 1. KK - sprawdźcie sobie. Zamiast podróbek, można kupować oryginały innych firm. Nie wszyscy muszą mieć LV - zwłaszcza nieprawdziwe.
  • awatar Gość: No jak jesteś taki do przodu to właśnie , pokaż orginał.Każy kupuje to co mu się podoba i daje zadpwolenie.Co żal ..... ściska że można sobie kupić coś ładnego za niewielkie pieniązki ????
  • awatar Gość: tak prawde mowiac to nie ma nic ciekawego ani smiesznego w tym,że pokazujesz tu zdiecia podróbek z allegro sugerujac sie cena. bo co jest smiesznego w tym ze ktos bossa sprzedaje za 10zł?niech sobie sprzedaje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jeszcze Clinique - mniej i bardziej nieudolne podróbki.

Błyszczyk Color Surge Impossibly Glossy istnieje, ale ma nazwy kolorów, a nie numery.

Ponad wszelką wątpliwość nie ma podkładu w kompakcie "just for you", są Perfectly Real i Superbalanced (na zdjęciu sam wkład, jest jeszcze prostokątna puderniczka).
  • awatar Gość: hmm rowniez posiadam blyszczyk clinique,ktory ma nazwe jak i numerek.kupiony w macy's wiec raczej nie fejk:)
  • awatar Gość: Stronka swietna, tez smieszy mnie kupowanie takich imitacji. Jednak musze przyznac, ze mozna kupic oryginalne wyroby - takie np. jak torebki - w second hand'ach. Tylko trzeba byc bardzo czujnym na podrobki! A jezeli chodzi o podklady kompaktowe clinique - zapomnialas o STAY PERFECT LIGHTWEIGHT. Mam taki i jest na 100% oryginalny... :o) Pozdrawiam
  • awatar Gość: Super stronka, co do błyszczyka to widać, że jakiś dziwny ale wielu ludzi nie umie rozróżnić co jest oryginałem a co nie a na bazarkach mnóstwo tego... i cóż tu zrobić kiedy koleżanka zachwyca, że po tym kremie czy podkładzie ma mniej pryszczy a niektórych nie stać na oryginał?? Jak im to wytłumaczyć??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kolejne kosmetyki Chanel niewystępujące w przyrodzie. Nawet nie mam czego pokazać z realnej oferty, bo to coś niczego nie przypomina.
  • awatar Gość: Nawet nie głupi pomysł:)Niedługo producenci selektywnych kosmetyków bedą się inspirowac:)
  • awatar Zhar: Pigulki szczescia ?? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś coś haftowanego. Torebka wystawiona jest za cenę porównywalną do oryginału i sprzedająca utrzymuje, że to oryginał. My ass.

O stringach nikt nie pisał, że oryginał, ale wzruszająca jest ta chęć dostarczenia fankom wszystkiego w tej stylistyce.
  • awatar Gość: mam traume
  • awatar Gość: Widzialam te torebke na aukcji, sprzedajaca z takim zapalem zapewniala ze to oryginal, a jako potwierdzenie podawala fakt wyszycia, a nie tloczenia literek. W glowie mi sie nie miesci, jak mozna cos takiego sprzedawac. Poza tym to jest po prostu karalne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ubierać też się trzeba. Chanel to popularna w Polsce marka - chociaż jej właściciele pewnie nic o tym nie wiedzą.

  • awatar Gość: Ojej! Patrzac na to wszystko-nie pozostaje nic innego jak tylko zwymiotowac :-(((
  • awatar Gość: Chanel konsekwetamentnie ;-) (jak się wyrażał włoski bohater pewnej powieści, choć nie mówił on o Chanel)
  • awatar podrobkowowielkie: Kura - planuję być pilniejsza. Zhar - tak, dobrze Ci się zdaje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziś błyszczyk Dior. I prawie jak Dior.
  • awatar Zhar: "Dior Addict" ?? Cholera to juz podrobki uzalezniaja ?? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kupowanie Hermesa na aukcjach jest ryzykowne. Można kupić nie dość, że podróbkę, to jeszcze taką, która jest połączeniem dwóch popularnych modeli - Birkin i Kelly.
  • awatar Gość: podoba mi się okej
  • awatar Zhar: Te kludki sa ok. Do roweru dla starego dziadka pasuja :D
  • awatar nana: no proszę. nie dość, że tanio (bo podróba) to jeszcze 2 w 1! czysty zysk dla Kryś! :]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Znajomość języka angielskiego przydaje się w wielu sytuacjach. Także wtedy, kiedy ktoś proponuje błyszczyk o nazwie Juicy Tubes w wersji: buteleczka z patyczkiem.
  • awatar Gość: a gdzzie fotkapeel??
  • awatar Gość: ahahah niezle xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I znów Chanel, tym razem cienie poczwórne. Niby wszystko się zgadza, cztery okrągłe cienie, aksamitny futerał, czarno-złote opakowanie.

Tylko, że nr 74, Nymphea, to inne kolory, niż widać na zdjęciu nr 1. Takie, jak na zdjęciu nr 2.
 

 
Chanele, których nie zna świat, to coraz częstsze zjawisko w serwisach aukcyjnych. Poniżej 3 zdjęcia - 2 podróbek (podkład wybielający geny?!) i 1 oryginału.